Dzień ósmy

< Dzień siódmy | Spis treści

31.12.2008 Wracamy

Walizki spakowane. Więc można jeszcze na chwile wybrać się na plażę. Na plaży tłum. Większość turystów nie opuszcza hotelu i przez cały dzień wyleguje się na leżaku obok basenu, albo na hotelowej plaży. Piją drinki i graja w karty lub czytają książkę. Panie dają się namówić na zabiegi upiększające. Po 15 min obserwacji wypoczywających poczułam się zmęczona. Plackiem na plaży. Brrryyy.

O 14 przyjeżdża po nas autobus i zawozi nas na lotnisko. Przy odprawie nie jest przyjemnie bo musimy zapłacić na nadbagaż. Zasady są bardzo dziwne. Lekcja na przyszłość - wyjazdy z biurami podróży to kiepski pomysł.

basia

< Dzień siódmy | Spis treści